Kolejny sygnał dla "złotego" funduszu i kolejny który wypada zignorować, po ostatnich porozumieniach w sprawie irańskiego programu nuklearnego mamy oddalenie możliwości konfliktu. Szybko zareagowały ceny ropy i złota. W obu przypadkach powód ten sam złoto na niebezpieczne czasy straciło status bezpiecznej przystani, choć sentyment od dwóch lat jest zupełnie odmienny. To zdaje się mamy kolejną kroplę przeważającą czarę goryczy. Ropa naturalnie drożeć będzie gdy widmo konfliktu powróci. Sam fundusz przebił się przez półroczne minima i nie bardzo widać tu możliwości zmiany kierunku.
A sam wykres złota też nie najlepiej wygląda
Formacja zwykle odwraca trend ale zwykle występuje po znaczącym wzroście jako stopniowe oddawanie inicjatywy w ręce byków. Tu jawić się może jako kontynuacja trendu po nieudanej próbie jego odwrócenia. Wprowadzam jedynie do obserwacji. Choć nie powiem "łapacze spadających noży" mają swoją świetną okazję.
