"Sufler" to poszukiwanie okazji do zarobku, ale też narzędzie pozwalające chronić kapitał w sytuacji zagrożenia. Według przyjętych założeń takie zagrożenie pojawiło się na początku listopada dla funduszu QUE2. Wtedy właśnie pojawił się sygnał sprzedaży. Można sprawdzić we wcześniejszych wpisach, że inwestycja zamknęła się z przyzwoitym zyskiem, po czasie zaś wiadomo, że ryzyko się opłaciło (można było sygnał zignorować), QUE2 nieźle zarobił w listopadzie. Nic to bezpieczeństwo ponad wszystko, a na dodatek założenia przyjęte podczas decyzji o przejściu w fundusz obligacji też się sprawdziły. Pokazuje to wykres zamieszczony powyżej, inwestycja dała stopę zwrotu na poziomie 1,32%. Jak na klasę ryzyka funduszu, a jednocześnie krótki czas inwestycji jest powód do zadowolenia. Zysk ponad 1% lokuje tę inwestycję w kategorii sukcesów. Małych jeśli chodzi o wartość zysku, ale pamiętajmy, że to fundusz obligacji. Według dzisiejszych wycen (widoczne jutro w portfelu Skandii) miejsce UNK2 zajmie QUE1 czas pokaże z jakim skutkiem.
Dodam też, że za pomocą "Suflera" decyzje zostały odfiltrowane od emocji i to zarówno tych związanych z obawą o straty, jak i nadmiernej radości z powodu rosnących zysków. Zresztą wystarczy zobaczyć ostatnie świeczki na wykresie prezentowanym w sobotę, wolę te z niewielkim za to zielonym korpusem, niż te długaśne niestety w obu kolorach.
Na koniec jeszcze jeden drobiazg, statystyka "Suflera"
4 HITY - 21,05%
4 SUKCESY - 21,05%
3 NEUTRALNE (+) - 15,79%
1 NEUTRALNE (-) - 5,26%
5 POMYŁEK - 26,32%
2 BUBLE - 10,53%
Transakcje zakończone zyskiem: 57,89%
Transakcje zakończone stratą: 42,11%
Transakcje realne zakończone zyskiem 100%
Transakcje realne zakończone stratą 0%