Jakoś nie jestem zdziwiony tym co wydarzyło się na rynku tureckim, gwiazda wieczorna o której wspominałem na sobotnim podsumowaniu zdaje się pokazywać swoją moc. Jeszcze lepiej prezentuje się na wykresie tygodniowym.
Ukończyliśmy zatem falę III, czas więc na korekcyjną falę IV, tak więc pora napisać o tym jak daleko indeks rynku tureckiego może się cofnąć. Tradycyjnie rozpatruję dwa warianty korekty.
I - korekta wyłącznie fali III i tu zniesienia Fibonacciego wyznaczają kolejne istotniejsze punkty wsparć, najbliższy to 23,6% (78075), a kolejne to 38,2% (73579), 50% (70013) i wreszcie 61,8% (66406). Poniżej tego ostatniego zrobi się nieco mniej przyjemnie szczególnie, że jak pamiętamy z teorii fal Eliota, fale nie powinny zachodzić na siebie. Zatem zejście poniżej 61,8% może zanegować aktualnie rozważany układ fal.
II - korekta zasięgiem obejmie ruch od drugiego dołka podwójnego dna na wykresie (09.01.12 r.)
a wtedy kolejne wsparcia ułożą się następująco. 23,6% (76833), 38,2% (71947), 50% (67695) i wreszcie 61,8% (63695). Oczywiście tak spadek jak i wzrost przerywany będzie krótkimi ruchami przeciwstawnymi. Możliwe już jutro jakiego odreagowanie albo chwilowe zatrzymanie co sugeruje dość silne wyprzedanie na wykresach godzinowych. Na czterogodzinnym RSI prezentuje się następująco

.png)
