Zgodnie z obietnicą dziś słów kilka o sytuacji na giełdzie tureckiej. Najlepiej przemawiają obrazy toteż zaprezentuję nieco więcej wykresów niż zwykle być może czego nie opiszę dokładniej pokaże obraz.
Na początek takie porównanie mamy wykres świecowy na którym wyraźnie widoczne jest zejście i odbicie od dość istotnego wsparcia. Odbicie to jest dość solidne (2,08%). Jak wygląda to samo na wykresie liniowym (czyli po odfiltrowaniu cieni albo jak kto woli po cenach zamknięcia). Otóż tam wydaje się, że do wsparcia jeszcze jest miejsce na spadek. Może ale nie sądzę, żeby tak było, przy wsparciu pojawił się dość mocny popyt, a to oznacza, że wsparcie będzie bronione.
Mamy też linię biegnąca po szczytach, oznaczającą dość istotny opór. Na pocieszenie zostaje fakt, że do tego oporu jest dość daleko. Mało tego wydaje mi się, że opór ten będzie niebawem testowany, sugerują to kolejne wykresy z naniesionymi poziomami fibo. Zobaczmy je najpierw, a następnie postaram się opisać co takiego zauważyłem.
Pierwszy pokazuje zejście od szczytudrugi, ruch powrotny pod opór
a trzeci, ostatnie zejście.
Teraz co jest wspólne dla dwóch pierwszych i nieźle rokuje na najbliższą przyszłość? No właśnie, zniesienie każdego z dwóch poprzednich ruchów kończyło się między 76,4% a 100% (rozbijało się o opór). Z szerszej perspektywy na wykresie trzyletnim znajdziemy wyjaśnienie. Taką symetrię ruchów spotyka się w trójkątach.
PS. O dolarze pisałem całkiem niedawno, a że w mojej ocenie nic się nie zmieniło, dlatego ograniczę się do pokazania zaktualizowanego wykresu.






