Dzień dzisiejszy był dość gorący szczególnie na naszym rynku. W trakcie sesji traciliśmy już ponad 1,5%, skąd zatem optymizm zawarty w tytule? Zobaczmy wykres naszego WIG20
Dzisiejsza świeca mówi wszystko, co prawda korpus czarny, ale mimo wszystko jest to solidny młot z dłuuugim dolnym cieniem. A przełamanie wsparcia jest jedynie naruszeniem intra. Zamknięcie powyżej 2785 jest bardzo istotne. Oczywiście jutro nie musi być euforii, ale podstawy do optymizmu są.
Wzmacnia je dodatkowo sytuacja na rynku amerykańskim. Tam z kolei mamy ponad 1% wzrost co najważniejsze S&P500 utrzymuje się powyżej 1280.
Jeszcze do kompletu przydały by się dobre dane z Japonii, co oczywiście przy dobrym zamknięciu w USA, dałoby impuls rynkom azjatyckim. Dalej pisać nie trzeba wszyscy wiemy kto wstaje po Azji.